Fahrenheit (zapowiedź) (drozda)
Dodane przez drozda dnia 17.04.2006 00:39


W produkcji znajduje się kolejna przygodówka, która jednak w znaczący sposób odstawać będzie od typowego wizerunku przedstawiciela tego gatunku gier. Fahrenheit to gra tworzona przez studio Quantic Dream. Będzie to połączenie przygodówki z paranormalnym thrillerem, który opowiadać będzie mroczną, wciągającą a zarazem i bardzo ciekawą historię. Ale zacznijmy od początku, czyli jak prezentuje się fabuła Fahrenheita...

Jest styczeń 2009 roku, akcja gry przenosi nas do Nowego Yorku, konkretnie na Manhattan. Zima z niewiarygodną furią i z ogromną ilością śniegu paraliżuje życie w całej dzielnicy. Śnieg przykrywa całe miasto, łącznie z najciemniejszymi i najmroczniejszymi zakamarkami i zaułkami... Miasto wstrząsane jest kolejnymi seryjnymi morderstwami, popełnianymi przez zwyczajnych ludzi w miejscach publicznych. Chociaż morderstwa nie są ze sobą powiązane i mają miejsce w różnych miejscach to odbywają się dokładnie w ten sam sposób i za każdym razem przypominają swego rodzaju mroczny rytuał. Lucas Kane zamienia się z zwykłego szarego obywatela właśnie w takiego mordercę, po tym gdy zabija nieznajomego mężczyznę w restauracyjnej łazience. Dręczony przez dziwne wizje musi być krok przed policją depczącą mu po piętach, aby dowiedzieć się co się właściwie z nim dzieje. Inspektor Carla Valenti i jej policyjny partner Tyler Miles prowadzą śledztwo w sprawie tych seryjnych morderstw. Seria niepokojących poszlak doprowadzi ich do wizji świata, o którym nie śnili nawet w największych koszmarach...

Tak przedstawia się pokrótce historia jaką przyjdzie nam poznać i tworzyć w Fahrenheitcie. Zauważyliście że powiedziałem TWORZYĆ? Właśnie historię będziemy sami układać i prawie dowolnie nią kierować. Stanie się to możliwe za pomocą kilku bardzo istotnych zmian wprowadzonych w grze. Po pierwsze stworzony został na potrzeby gry specjalny system umożliwiający nam zmienianie biegu historii (!) oraz losów bohaterów. Prowadzić będziemy w grze nie jedną osobę (choć Lucas będzie osobą centralną), ale kilka a do tego będą one miały bardzo często sprzeczne ze sobą interesy. Oprócz wspomnianego Lucasa Kane’a prowadzić będziemy mogli np. postać pani inspektor Carli Valenti oraz jej partnera Tylera Milesa. Postacie te prowadzić będziemy na zmianę, a w sumie będziemy mieli szansę pokierować losami aż czterech osób! Chcecie wiedzieć jak się to będzie odbywało i w jaki sposób będziemy mogli wpływać na fabułę? Aby to opisać posłużę się przykładem. Otóż na początku gry budzimy się w ciele Lucasa Kane’a, który najwyraźniej zanim stracił przytomność popełnił rytualny mord. Nic nie pamiętając wpadamy najpierw w panikę i nie wiemy co robić. Nasza koszula umazana jest cała we krwi, obok leży okrwawiony nóż będący narzędziem zbrodni a obok leży ciało ofiary. Właśnie w tym momencie ujawnia się możliwość wyboru. Jeżeli chcemy możemy ukryć ciało, np. schować je w rogu łazienki, umyć nóż, wyprać koszulę i posprzątać pomieszczenie (poustawiać poprzewracane przedmioty itp.), czyli po prostu zająć się zacieraniem dowodów. Możemy również po prostu wyjść z pomieszczenia i uciec z tego przeklętego miejsca zostawiając na miejscu obciążające nas dowody. Trzecim wyjściem jest oczywiście nie robienie niczego i czekanie na przyjazd policji wezwanej przez kogoś. Gdy dokonamy już jakiegoś z wyborów przyjeżdża policja. W tej chwili wcielamy się w postać pani inspektor Carlę Valenti i właśnie w jej postaci oglądamy miejsce morderstwa oraz przesłuchujemy mordercę (ale na razie tylko podejrzewamy że on nim jest) czyli Lucasa Kane’a. Oczywiście możemy go nie zastać jeżeli wcześniej Lucas uciekł. Na miejscu oglądamy pomieszczenia w DOKŁADNIE takim samym stanie w jakim zostawiliśmy je animując ruchami Lucasa! Czyli jeżeli zostawiliśmy zakrwawiony nóż na podłodze, to on tam będzie. Jeżeli nie wypraliśmy koszuli będąc Lucasem to podczas ewentualnego przesłuchania nadal będzie ona zakrwawiona itp. W ten sposób możemy obciążyć Lucasa lub też przysporzyć trudności pani inspektor, dając Lucasowi trochę więcej czasu na dojście co się z nim dzieje i czemu dręczą go te przeklęte wizje. W ten sposób gracz stanie przed dylematem: czy ma ułatwić prowadzenie śledztwa pani inspektor czy też zacierając ślady zmniejszyć jej szansę na rozwiązanie zagadki równocześnie odpychając podejrzenia od Lucasa. I jest to dopiero jeden z pierwszych dylematów stawianych przed graczem, a jestem pewny że w dalszej części gry ich nie zabraknie. Z wyborami dokonywanymi przez gracza związane są również różne możliwości zakończeń, przy czym jeżeli coś kompletnie schrzanimy to musimy się liczyć z szybszym zakończeniem ;) Przykładowo stać się tak może jeżeli zdecydujemy się opuścić pierwszą lokację nosząc poplamioną krwią koszulę, mając zakrwawione ręce oraz trzymając w nich (tak również zakrwawiony) nóż.

Fahrenheit będzie grą w pełni trójwymiarową, której grafika nie zachwyci nas pewnie wykorzystaniem najnowszych technologii, ale będzie na pewno trzymała wysoki poziom. Dzieje się tak ze względu na to, że tworzone są jednocześnie wersje na PC, PS2 oraz XBOXa. Spoglądając na obrazki z wersji na PS2 myślę, że możemy być o grafikę spokojni. Przy okazji zamieszczone w tekście obrazki pochodzą właśnie z wersji na PS2 dlatego oddają one tylko w przybliżeniu to jak wyglądać będzie wersja na PC. Gra ukazywana ma być w sposób filmowy, tzn. kamera będzie ukazywała akcję z różnych ujęć, do tego ekran ma być często dzielony na kilka części, co widać np. na obrazku na którym skąpo odziana kobieta dzwoni z telefonu do jakiegoś mężczyzny. Na ekranie widać naraz obie sceny, właśnie dzięki dzieleniu go na części. Co ważniejsze wydarzenia wyświetlane będą właśnie w małych okienkach pojawiających się na ekranie, co przypominać trochę będzie rozwiązania z komiksów. Interfejs ma być bardzo prosty do opanowania i na dodatek niezwykle intuicyjny. Poruszać się oraz wykonywać wszystkie czynności będziemy za pomocą myszki lub klawiatury. Nie będzie czegoś takiego jak nieskończenie pojemne kieszenie, gdyż tak jak w realnym życiu będziemy mogli wykonywać określone czynności na przedmiotach trzymanych właśnie w rękach. Przykładem może być wspomniany wcześniej zakrwawiony nóż. Jeżeli chcemy go umyć to najpierw musimy go podnieść z podłogi i trzymając cały czas w dłoniach zanieść do zlewu i tam go umyć. Po tym możemy nóż gdzieś schować lub odłożyć np. do szuflady. Zdawać by się mogło, że gra ta przypominać będzie Silent Hill i tego typu survival-horrory. Na szczęście tak nie będzie (nie żebym nie lubił Silent Hill), Fahrenheit ma być głównie grą przygodową. Czemu „głównie”? Bo zawierać ma również drobne elementy akcji, czyli coś podobnego do tego co zaimpletowane zostało w trzeciej części Broken Sword. Ale nie chodzi tutaj o momenty, w których trzeba było biegać, tylko o te w których w odpowiednim momencie trzeba było nacisnąć właściwy przycisk/klawisz.

A i jeszcze na koniec jedna sprawa. Bardzo zachęcam do zapoznania się z trailerem Fahrenheita zaprezentowanym na targach E3. Jest on bardzo.. niepokojący i mimo, że niewiele wyjaśnia (to może być zaleta) można dzięki niemu naprawdę poczuć swoisty klimat sączący się z monitora oraz ten zapach tajemnicy. Premiera przewidziana jest na końcówkę tego roku (prawdopodobnie listopad), ale czy gra ukaże się w Polsce tego niestety nie wiem.

Autor: drozda

AZ45